Moja męczarnia z modelem ciężarówki trwa. Zostały niespełna dwa tygodnie do wystawy w Bytomiu, a ja mam masę malowania (większość części jest już sklejona). Byłem ambitny i postanowiłem zrobić okablowanie podwozia... to nie był najlepszy pomysł, ponieważ pracy z tym jest naprawdę dużo. Obecnie jestem na etapie początków malowania Alcladami, które dają niesamowite efekty, co prawda mam problem z uzyskaniem czystego chromu, ale reszta farb z palety Candy wygląda genialnie. W poniedziałek zacznę malować płomienie, a do tego czasu całość musi uzyskać swoje bazowe kolory.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peterbilt 378 Long Hauler. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peterbilt 378 Long Hauler. Pokaż wszystkie posty
piątek, 27 lutego 2015
poniedziałek, 26 stycznia 2015
Peterbilt 378 - WIP cz. 1
Początek pracy nad ciężarówką. Jest to pierwszy model tego typu jaki sklejam. Co do Peterbilta to muszę stwierdzić, że model charakteryzuje się jak dla mnie dużą jakością dopasowania części. Minusem są dosyć cienki plastik kabiny (mała gęstość tworzywa); konieczność opiłowania nadlewek/łączeń formy na każdej części oraz jakość chromów, które obecnie moczą się w roztworze wody i kreta celem ich usunięcia. Podwozie zostało przygotowane do malowania - złożone i umyte mydłem. W dniu jutrzejszym rozpocznę nakładanie podkładu Alklada. Niestety aby uzyskać zamierzony efekt malowania muszę najpierw wymalować wnętrze, które zostanie następnie zamknięte pozostałymi częściami kabiny.
Blok silnika.
Sypialnia gotowa do malowania.
wtorek, 14 października 2014
Peterbilt 378 Long Hauler - ITALERI 1/24
Otrzymałem od żony super prezent :) - "klasyczną amerykańską ciężarówkę" Peterbilta. Model firmy Italeri zapowiada się całkiem dobrze. Wypraski są w różnych kolorach (nie wiem po co) z cienkiego plastiku. Nie widać zbyt dużych nadlewek, co mnie bardzo cieszy, co prawda części chromowane wyglądają jak dla mnie przeciętnie i będą wymagały przemalowania, ale mówi się trudno. Twórcy odtworzyli również wnętrze pojazdu, włącznie z pryczą do spania dla kierowcy. Zawieszenie oraz silnik są ciekawie, składają się z wielu elementów, co z pewnością zapewni wiele godzin "zabawy". Nad modelem zamierzam rozpocząć pracę w listopadzie. Zamierzam wówczas pomalować karoserię w kolorze niebieskiego metaliku z czerwonymi płomieniami - ala Optimus Prime.

Subskrybuj:
Posty (Atom)








